profeurope
profeurope.blog.interia.pl
Księga gości
 

ToplistyFrancja i język francuski




statystyki www stat.pl





Twórcy "froglog-pl"
Opiekun projektu:
Mme Anna Koenig-Wiśniewska
Admin: Anna Korkosz
Grupa froglog-pl (kolejność alfabetyczna):
Chloé Brière,
Monika Dutkiewicz,
Frédéric Leriche,
Claire L'Henry-Labelle,
Melania Milecka,
Bogna Wesołowsk
a

Ce qui n'est pas clair n'est pas français - Antoine de Rivarol

Wybierzcie francuski!! FROGLOG-PL powstał specjalnie dla Was - jeśli myślicie o rozpoczęciu nauki języka obcego, ale cały czas nie wiecie jaki język wybrać... to dobrze trafiliście!! Poczytajcie wypowiedzi tych, którzy już się zdecydowali i których życie ma teraz więcej kolorów:D

Wszystkich chętnych oczywiście zapraszamy do współpracy. Napiszcie o Waszej przygodzie z językiem francuskim i prześlijcie za pomocą
formularza  lub na nasz e-mail profeurope@znajomi.pl

Statystyki
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
 
4403
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
 
14
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
 
4
Oddaj głos na mojego bloga!
Aktualna liczba głosów:
 
520
Notki
forum 2007-07-17
Czasami spontanicznie ludzie potrafią stworzyć coś(!) o co można pytać tłumy i nie uzyskać odpowiedzi:
forum języka francuskiego - wątek z kwietnia 2007
forum języka francuskiego - wątek z marca 2006
2006-03-07
Kto? Frédéric Leriche
Czym się zajmuje? informatyk
Ile ma lat? 26
Poziom znajomości języka? maternel


Pourquoi apprendre le français ?
Pour pouvoir vivre en Belgique wallonne. Question simple, réponse simple. Je l'admets, je fais un peu de mauvais esprit. La France, c'est pas si mal. Ces derniers temps, une bonne partie des Français sont un peu trop renfermés à mon goût mais il est vrai que la France, son histoire, sa culture, ses ressortissants et sa langue doivent être considérés avec une certain recul. De ce point de vue, la France mérite vraiment qu'on s'y intéresse. Revenons à la question initiale. Pourquoi apprendre le français ? Je me propose de répondre à cette question en deux temps. Tout d'abord, laissant le français de côté, il ne me semble pas inutile de présenter l'intérêt d'apprendre une langue, quelle qu'elle soit. Enfin, il s'agit de montrer en quoi le français est une langue particulièrement digne de considération.
Pourquoi apprendre une langue ? Lors d'un séjour à l'étranger, n'avez-vous jamais ressenti une certaine frustration lorsque les gens parlent autour de vous et que vous ne comprenez pas? Est-ce de la curiosité ? En quelque sorte mais à mon sens de la bonne curiosité. Je pense que cette frustration vient de l'impossibilité dans laquelle vous vous trouvez d'accéder à la culture d'un peuple. Bien sûr, il y a d'autres moyens de communiquer mais la langue me semble être la voie royale pour celui qui s'intéresse à des gens et à leur culture. En effet, un peuple s'exprime à travers une langue. Les mots et la manière de les utiliser dans chaque langue reflètent la manière de penser et de percevoir les choses des personnes qui s'expriment à travers cette langue. Ainsi, en apprenant une langue étrangère, vous accédez à une autre approche de la vie. Et en confrontant vos propres expressions à celles d'un autre peuple, vous ouvrez votre esprit à des idées nouvelles. liberté, égalité, fraternité
Pourquoi apprendre le français ? Tout simplement pour accéder à la culture française. Je pense que personne ne me contredira, la culture française est riche. La France et ses origines ont une certaine importance dans l'histoire du Monde. Les valeurs qu'elle défend, voire qu'elle a instaurées (liberté, égalité, fraternité) sont celles d'une bonne partie du Monde actuel. Or il me semble important de pouvoir comprendre les grandes personnalités et les grands auteurs dans leur langue d'origine. En effet, une traduction ne restitue jamais parfaitement le texte original. De plus, de nombreuses oeuvres n'ont pas été traduites. Il apparaît donc que la meilleure manière d'accéder aux grands textes français est de connaître le français et plus généralement que la meilleure manière de comprendre les Français est de leurs parler dans leur langue.
Il est temps de conclure. La question posée pourrait faire l'objet d'une thèse de mille pages. Je n'en ai même pas rempli une. J'ai simplement voulu exprimer ce qui me passait par la tête. En résumé, apprendre une langue, s'est ouvrir son esprit à des idées nouvelles, apprendre le français, c'est ouvrir son esprit aux idées défendues par la culture française et du monde francophone, lesquelles méritent globalement qu'on s'y intéresse. Et le mot de la fin, apprendre le français permet avant tout de pouvoir vivre en France.
2006-03-07
Kto? Melania
Czym się zajmuje? studentka
Poziom znajomości języka? zaawansowany


Na początku przy wyborze szkoły z językiem francuskim pomogły mi filmy i muzyka francuska, to jest niewiarygodne, ale byłam nimi zafascynowana. Poza tym oglądałam zdjęcia moich sióstr z pobytu we Francji nad Lazurowym wybrzeżem, to już mnie powaliło z nóg:)
A tak poza tym to język francuski wydawał mi się bardzo trudny więc postanowiłam zrobić coś innego, różniącego mnie od części znajomych którzy wybrali niemiecki.
Aktualnie, już po paru latach nauki tego języka, cały czas uważam, że jest on niezwykły, mogę oglądać filmy francuskie w oryginalnych wersjach, słuchać muzyki i przy okazji rozumieć o czym ktoś śpiewa :) Po poznaniu kilkudziesięciu francuzów, sądzę, że są oni ciekawymi postaciami, uwielbiają się bawić (czasem bawią się lepiej niż my), nie przejmują się niczym, powiedziałabym że żyją na luzie. Dodatkowo teraz sądzę, że znajomość tego języka jest potrzebna ponieważ, jak wiadomo zdecydowana większość www.arno.be
Polaków uczy się angielskiego, więc wypada znać jakiś inny język:P Ja polecam francuski - on nie może się znudzić.:D
Teraz jak sobie przypomnę pobyt na obozie z Francuzami to cały czas w myślach krąży mi parę tekstów piosenek np. : „et moi je veux nager, encore une fois avec toi” - śpiewane przez Francuzów pod naszymi balkonami, lub.. „tombe - la, tombe la chemise” - śpiewane podczas impreski w jednym z pokojów:) czy „ne pleure pas Jeannette, tralalalalalalala-lala” - śpiewane podczas kursów francuskiego i nie tylko :) Aż mi się miło zrobiło:D Pozdrawiam i zachęcam wszystkich!!
2006-02-25

Kto? Bogna
Czym się zajmuje? studentka filologii romańskiej
Ile ma lat? 20
Poziom znajomości języka? zaawansowany

www.photos-de-villes.com/
Jak zaczęła się u mnie przygoda z językiem francuskim??????
6 klasa podstawówki. Udało mi się wyjechać na wymianę do małej mieściny pod Rennes. Niezwykle zauroczona architekturą, atmosferą, kulturą (choć tym może nie do końca) malowniczego kraju spostrzegłam się, że nie ma szans na zawarcie nowych znajomości z powodu... bariery językowej!!!! Tak tak.... kochani Francuzi, zakochani w sobie do niemożliwości nie hańbią się używaniem popkulturowego" angielskiego. Poza tym oczywiście melodyjność francuskiego urzekła mnie. To wszystko spowodowało, że zaraz po powrocie rozpoczęłam swoją edukację w tym kierunku... Nie powiem, żeby od razu było świetnie, bo nie było. Francuski jest trudny i o tym trzeba otwarcie powiedzieć, ale gdy już "wskoczymy na odpowiednią falę" to idzie z prądem:D Potem było liceum... Klasa DELF w najlepszym liceum w Wielkopolsce (nie żebym tu się chwaliła:D:D:D:D:D). Właściwie w 2,5 roku zrobiłam cały certyfikat. 3 lata grałam również w teatrze francuskim. W między czasie jakieś wymiany, wycieczki, obozy....
A te studia to już dzieło przypadku - bo wcale nie marzyłam o studiowaniu francuskiego. Jednak pomimo (hmm...) stosunku władz uczelni i wykładowców jest to miła alternatywa. Bo co bym nie mówiła i jakbym nie narzekała na te studia (fuj fuj) to kocham francuski:D:D:D:D:D Za co??? Lubię być do przodu. Lepsza od całej "masy". A francuski nie jest popularny. I jestem dumna z tego, że się zawzięłam i dobrnęłam do tego poziomu.
Polecam wszystkim gorąco!!

2006-02-23
Kto? Chloé
Czym się zajmuje? étudiante du français langue étrangère
Ile ma lat? 22
Poziom znajomości języka? maternel

J'étudie pour devenir professeur de français pour les étrangers, donc oui je pense qu'on peut dire que j'aime bien ma langue maternelle. J'aime jouer avec les mots, avec les expressions, les déformer, en inventer. Malgré cela, je me demande souvent si ça vaut la peine de l'apprendre. C'est vrai, est-ce vraiment utile de parler français aujourd'hui alors qu'on peut se débrouiller pratiquement partout dans le monde si l on parle anglais ? Mais faut- il envisager l'apprentissage d'une langue uniquement parce qu'elle est ou va être utile ? Je pense qu'il faut apprendre une langue pour le plaisir, parce qu'on aime l'entendre ou la parler, essayer de comprendre comment elle fonctionne, ou encore parce qu'on aime la culture qu'elle véhicule. Donc si on considère le plaisir deameliepoulain.free.fr/sommaire.htm l'apprentissage et non son aspect pratique, un enseignant peut motiver les élèves étrangers en leur présentant les cultures françaises et francophones, comme la musique, le cinéma ou encore la littérature. C'est une façon de présenter les différents aspects d'une langue. On peut ainsi faire naître la curiosité et peut-être même donner envie d'en découvrir plus. En effet, si un étudiant aime beaucoup les films d'un réalisateur français ou qu'il tombe "amoureux" d'une chanteuse française, peut-être aura-t-il envie de bien comprendre les dialogues des films ou les paroles des chansons. A mon avis, lorsqu'un étranger n'apprend pas une langue parce que c'est utile, pour son travail par exemple, je pense qu'il faut privilégier le plaisir de l'apprentissage et développer la curiosité à l'égard de la langue étudiée.


2006-02-21
Kto? Monika D.
Czym się zajmuje? licealistka
Ile ma lat? 18
Poziom znajomości języka? podstawowy

www.tour-eiffel.fr
Jak się zaczęła moja historia z francuskim?? Więc tak... moja babcia kilka lat temu opowiadała mi o czasach kiedy chodziła do szkoły i między innymi o języku francuskim. Ona uwielbia ten język, mówiła że jest elegancki, wyrafinowany, niepowtarzalny, po prostu piękny... i po tej rozmowie nabrałam chęci do nauki:D Zaczęłam się interesować Francją i obyczajami tam panującymi. Kupiłam sobie rozmówki francuskie i napoczątku uczyłam się czytać. Po zakończeniu edukacji w gimnazjum musiałam wybrać liceum. W tym do którego teraz chodzę, był profil o nazwie Europejski i tam była w programie nauka języka francuskiego. Odrazu złożyłam podanie na ten kierunek...
Teraz chodzę już do 2 klasy i jak narazie mam z tego języka same piątki:) We wrześniu zeszłego roku byłam nawet w Paryżu... ahh, to miasto jest przepiękne... Bardzo bym chciała mówić biegle po francusku, ale jeszcze dużo pracy przede mną, żeby osiągnąć ten cel. A tak poza tym lubię słuchać muzyki francuskiej. W przyszłości mogłabym zostać tłumaczem tego języka lub wyjechać do Francji i tam pracować. Polecam wszystkim naukę francuskiego, ponieważ te "ą","ę" i mocne "rrr" są niepowtarzalne! :D
Trudna kwestia wyboru języka obcego… 2006-02-17
Kto? Beata
Czym się zajmuje? lekarz
Ile ma lat? 35
Poziom znajomości języka: średniozaawansowany

Podstawówka... rosyjski.
Ogólniak... angielski? niemiecki? francuski?
W ogólniaku najczęściej wybór języka dopasowujemy do profilu klasy. Podstawą wyboru języka jest profil: np: biol-chem, mat-fiz, ogólny; i do tego jest już dopasowany język, a my traktowaliśmy to kiedyś jako sprawę mniej ważną…
Biol-chem jest tylko z angielskim??? No trudno. Biorę. Z francuskim??? No dobra, też może być. Ale gdy biol-chem. jest z angielskim lub niemieckim i mam możliwość wyboru języka? W ogólniaku częściej decyduje wygoda. Co ja umiem już z angielskiego? Słowa kilku piosenek, good, I love you, fuck you… Z niemieckiego? Guten morgen i na tym koniec. Z francuskiego… Je t’aime… na tym koniec. I myślę… program przeładowany, trzeba wybrać język, z którego „coś już umiem”, będzie łatwiej. I większość ludzi wybiera angielski.
Potem, często, człowiek wpada na pomysł nauki kolejnego języka. Ja wybrałam francuski. Moje wahania dotyczyły wyboru: francuski czy niemiecki. Pierwsze wrażenie…
Francuski? Super brzmienie, kojarzy się z filmami o miłości, jakiś taki uduchowiony i wydaje się… trudny…
Niemiecki? Brzmienie jak do tresury zwierząt, kojarzy się z filmami wojennymi, jak się pisze, tak się czyta (to plus!). I wydaje się praktyczny – do Niemiec przecież tak blisko!
No i ta praktyka… jadę na wakacje do Tunezji…; wakacje w Maroku - francuski; we Francji… - francuski; Szwajcaria, Belgia – też francuski, Holandia – też.

To, który jest wreszcie bardziej „praktyczny”, francuski czy niemiecki?

Włączam satelitę, czasami tak z „nudów”. Programy niemieckojęzyczne: jakieś filmy, ciągle filmy, sprawiające wrażenie kryminałów i trochę kategorii „x”, ale tu raczej liczy się to, co widać, niż to, co słychać.
Programy francuskojęzyczne: głównie wiadomości ze świata, reportaże z dalekich krajów. Czyżby tam też mówili po francusku? Gujana Francuska, Niger, Polinezja Francuska… Rozpiętość geograficzna bardzo szeroka… Ale czy warto uczyć się francuskiego, licząc na to, że kiedyś na tydzień pojadę na Polinezję Francuska?
www.msf.frSkaczę po tych kanałach. Znów niemiecki… jakoś zimno, czuję się sztywna od brzmienia tego języka. Francuski… jakoś tak cieplej i te dalekie wyspy…
Jestem lekarzem. Przeglądam kalendarium międzynarodowych sympozjów medycznych na najbliższy sezon. Dominuje angielski. A drugi język…? Dominują szkolenia we Francji. Wchodzę na stronę „Lekarze bez granic” – Médecins Sans Frontières- też po francusku(?), sprawdzam, tak dla zabawy, gdzie aktualnie potrzebują lekarzy – Czad. Wymagana podstawowa znajomość języka… francuskiego! Żeby dogadać się nie tylko z tubylcami, ale pewnie też z personelem itp.

To może ten francuski jest nie tylko „ładny”, ale też praktyczny???
Wybieram francuski!!
2006-02-15


Kto? Akiana
Czym się zajmuje? licealistka
Ile ma lat? 18
Poziom znajomości języka? hmm... dogadam się:D

Z tym moim francuskim to jest całkiem zabawna historia, bo... w sumie to nie zależało mi na tym żeby się go uczyć, po prostu był na profilu ktory wybrałam (a profil (i szkołę) żeby było śmiesznie wybrałam ze względu na... łacinę...). No ale w końcu stwierdziłam że Herkules Poirot często używał francuskiego, a czytanie przypisów - które oczywiście były na końcu książki - zawsze mnie denerwowało!! I na początku to była moja jedyna motywacja:D Serio!!! Potem miałam prwdziwego farta, bo wrzesień nie zdążył się skończyć, a ja miałam 3 piątki. No i jak tu nie lubić francuskiego? Hihihi...

No dobra, ale chyba przydałaby się jakaś większa motywacja... No cuż, francuski jest po prostu oryginalny - angola znają wszyscy, a francuski tylko "wybrani". I miałam szczęście do nauczycieli, którzy robili ciekawe lekcje:D Poza tym sposoby nauki francuskiego są lepsze (przypuszczam, że ma to związek z małą ilością uczacych się - trzeba nas zachęcić). Teoretycznie można by go uczyć tak "normalnie" słówka, dialogi, gramatyka bla bla bla... A tu tymczasem człowiek wchodzi do netu i trafia na stronę z jakimś zwichrowanym czarodziejem, który uczy czym są rodzajniki. Aż normalnie chce się żyć!! A ja niestety nic na to nie poradzę, że nie lubię konwencjonalności...

Kurczę miałam napisać o motywacji, a tymczasem nawijam o tym, że nauka francuskiego nie boli. Urok humanisty - excusez-moi... A więc... chciałabym przeczytać Asterixa w oryginale. Na razie czytam Małego Mikołajka - jest boski! Fajnie jest pogadać z Francuzami, a sposób "Kali być, Kali mieć" nie do końca mi odpowiada. Poza tym zabawa w tłumacza jest extra (tak w obie strony - normalnie moge się pochwalić, że na obozie robiłam za głównego tłumacza wszystkich gier, a w Malborku tłumaczyłam dla jednej z Francuzek przewodnika, było suuuuuuper-śmiesznie złaszcza, że nie wiedziałam nawet jak jest rycerz...). Filmy w kinie zawsze są z napisami, www.dionyweb.coma wszyscy wiedzą jakie to "wygodne", więc lepiej byłoby oglądać bez nich:) Poza tym zakochałam się w DIONYSOSIE, taki francuski zespół rockowy, a dobrze byłoby wiedzieć o czym śpiewają bez godzinnych sesji ze słownikiem w ręku.
"La nuit est un coca-cola/ Avec la lune comme unique Bulle/ La nuit est un coca cola, coca-cola lune!"
Dobra, maja też trochę trudniejsze piosenki:P
Perspektywy spotkania wysokiego, przystojnego Francuza chyba nie muszę tłumaczyć:P A poza tym Francuzi w nasz idiotyczny lany poniedziałek mają święto czekolady!! I jak tu ich nie kochać?

Ech! Z określeniem moich motywacji zawsze miałam kłopoty. Jestem paskudnym człowiekiem, ktory lubi po prostu jak COŚ SIĘ DZIEJE, a prawdziwą motywacją do zrobienia czegoś jest dla mnie oryginalość. Potrzebuję fajnego bodźca i mogę działać! W sumie to zalety francuskiego są takie jak innych języków obcych, no nie? Jak go będę znała to będe mogła pogadać sobie z obcokrajowcem, poczytać książki i pooglądać filmy w oryginale, zrozumieć piosenkę której słucham bla, bla, bla... Tyle tylko, że francuski jest NAJWSPANIALSZY i zawsze COŚ SIĘ DZIEJE !!

2006-02-14
Kto? Claire L'Henry-Labelle
Czym się zajmuje? étudiante master 1 HISTOIRE ET CRITIQUE DES ARTS Université de Rennes 2
Ile ma lat? 21
Poziom znajomści języka? maternel

www.louvre.fr/llv/commun/home_flash.jsp?bmLocale=enL'essentiel, c'est d'avoir la volonté et le désir d'apprendre une langue pour l'ouverture culturelle qu'elle apporte, l'enrichissement de soi. Apprendre une langue doit être, je pense une affaire de plaisir et surtout il faut avoir la soif de savoir. L'anglais ou l'esperanto n'est pas la solution, car on perd la sensibilité de la langue. Et, puis l'apprentissage d'une langue sert ŕ aller à la rencontre des gens, comprendre une autre culture, une autre façon de pensée, cela nous rend plus tolérant, plus compréhensif à l'égard d'autrui. Si chacun surtout à l'heure de l'EUROPE faisait un effort pour comprendre son voisin on pourrait peut-être bâtir un monde différent Pour revenir à la langue française, c'est une langue très belle, difficile mais elle est le reflet d'une histoire fait de grands hommes et femmes, je l'admire pour ses valeurs et surtout pour son charme.
Zobacz serwisy INTERIA.PL